Jak to ja musiałam biec na busa. Uwielbiam gdy się spieszę a w kiosku nie ma mi wydać, gdy wchodzę do sklepu po głupią czekoladę a pani przede mna zastanawia się czy te ciastka czy inne, czy te czekoladki czy inne," a może jeszcze picie", "a może jeszcze suróweczkę" uhhh.
Wszystko skończyło się tym, że zdążyłam na kolejnego busa BA nawet czekałam z dziewczynami na niego jeszcze 2 minuty ! Właśnie właśnie DZIEWCZYNY jak ja sie za Wami stęskniłam! Dziękuję Madzi za dzisiejsze zaproszenie. Babeczki były przepyszne:*
Hahah TAK lubie zakret w busie na Chrobrego- sorry Kasia, że na Ciebie wpadłam;d
Plac wolnosci-rossmann-plac wolności i w końcu się na Was doczekałam! Głupeczki czyli; Usia, Ala i Patoś! Dobre uciekanie z KFC, dobre stanie przy maku, dobre JEDZENIE w KFC, dobre karne kutasy , dobra szpara Ali w bucie, dobra Kaluśka ;*














